Bezpośrednią inspiracją dla artystycznej koncepcji projektu "The Wall" był incydent, jaki wydarzył się podczas koncertu na Stadionie Olimpijskim w Montrealu, w ramach trasy "Animals"
Nad tym gigantycznym obiektem góruje futurystycznie wyglądająca wieża. Jej ogromna wysokość nie sprzyjała nawiązywaniu przyjaznej i ciepłej relacji z dziesiątkami tysięcy widzów.
W pobliżu znalazła się niewielka, ale bardzo hałaśliwa grupa fanów. Ich zachowanie mogło być pochodną zażycia dużej ilości środków odurzających i jednocześnie niewielkiej uwagi, jaką poświęcali muzyce. Ponieważ stali z przodu, byli dla nas doskonale słyszalni, a ich zachowanie oddawało w naszym przekonaniu nastroje całej publiczności W przerwie pomiędzy jakimiś dwoma kawałkami zaczęli wykrzykiwać żądania, co mamy zagrać. W pewnym momencie Roger wypatrzył szczególnie uciążliwego kolesia krzyczącego na całe gardło "Roger zagraj Careful With That Axe, Eugene!", stracił cierpliwość i po prostu splunął na natrętnego fana.
Sytuacja była niezwykła, a wręcz idiotyczna. Od czasu rozstania z Sydem to Roger był naszym rzecznikiem na scenie. Ten wypadek uświadomił mu i nam, że nawiązanie właściwego kontaktu z publicznością stawało się coraz większym problemem.
Incydent z opluciem zdenerwował nas, ale stał się twórczym bodźcem dla Rogera. Wkrótce miał już gotowy szkic większej formy na temat zarówno duchowego, jak i fizycznego podziału między widzami a artystami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz