"Sing us a song, a song to keep us warm. There´s such a chill, such a chill" Radiohead
wtorek, 15 marca 2011
Proces komponowania z psychologicznego punktu widzenia
Istotą tworzenia (komponowania) jest powoływanie do istnienia nowych ukształtowań dźwiękowych. Tworzenie to nie tylko komponowanie nowych utworów, ale również konstruowanie koncepcji wykonawczych, opracowywanie istniejących kompozycji. Czynności tworzenia są trudniejsze do uchwycenia i zanalizowania, ponieważ łączą się ściśle z cała osobowością twórcy, jego filozofią, postawą, umysłowością, charakterem.
Tworzenie (w zależności od typu twórcy) jest bardziej lub mniej autonomiczne muzycznie. W pierwszym wypadku chodzi o działalność czerpiącą podniety ze zjawisk dźwiękowo-muzycznych, z samego surowca muzycznego, tj. brzmienia (na ogół chodzi tu o instrumentalistów). Kierunek mniej autonomiczny reprezentują kompozytorzy czerpiący impulsy ze świata zdarzeń historycznych, przeżyć, emocji (gł. kompozytorzy operowi).
Zdarza się, że dany twórca przyjmuje kolejno różne postawy (uniwersalizm – np. Strawiński). Ze strony psychologicznej najistotniejszy jest fakt, że każdy kompozytor czerpie z przeszłości podstawowe elementy, układy brzmieniowe, przekształcając je w zależności od swej osobowości. Efekt tego procesu zależy z jednej strony od bogactwa przeżyć muzycznych i pozamuzycznych, z drugiej od podstawowych cech typologiczno-charakterologicznych danego twórcy (np. temperament).
Biorąc za punkt wyjścia obie przedstawione wyżej postawy można ustalić kilka prawidłowości w procesie tworzenia.
Jeżeli punktem wyjścia jest przeżycie zdarzeń pozamuzycznych, wówczas kompozytor albo usiłuje oddać muzyką typ nastroju i emocji (odpowiednią melodyką albo harmoniką), albo ilustruje cechy samego zjawiska, które go zainteresowało. Mamy wtedy do czynienia z muzyka programową.
Gdy natomiast punktem wyjścia jest jakieś fascynujące brzmienie samo w sobie (jakiś nowy akord, melodia) kompozytor, koncentrując się na analizie tego brzmienia tworzy nowe układy, sztukę abstrakcyjną, nie zawierającą żadnego programu muzycznego.
W pierwszym wypadku większe znaczenie ma poziom wiedzy i kultury kompozytora , w drugim – ściśle muzyczna wyobraźnie i fantazja. Warto tutaj przypomnieć fakt znany w psychiatrii, że maniacy i schizofrenicy lub osobnicy ograniczeni umysłowo często tworzyli dzieła niezwykle ciekawe o swoistych „wartościach” estetycznych. Tworzy je także na swój sposób przyroda (słoje drzewa, uwarstwienie skalne, „malarstwo mrozu”) lub działanie przypadkowe.
Jan Wierszyłowski, Psychologia muzyki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz